W dzisiejszych czasach internet stał się miejscem, gdzie bardzo często pojawia się hejt i inne formy przemocy online. Może to spotkać każdego — niezależnie od wieku, pochodzenia czy płci. Ludzie, czując się anonimowi w sieci, często piszą obraźliwe lub pełne złości komentarze.
Dowiedz się, czym jest hejt, jakie są jego formy, dlaczego jest groźny i co możesz zrobić, gdy dotknie Ciebie lub kogoś bliskiego.
Czym właściwie jest hejt?
Spolszczone słowo hejt pochodzi od angielskiego hate, czyli nienawiść.
To określenie bardzo złośliwych, obraźliwych i agresywnych komentarzy publikowanych w internecie — najczęściej w mediach społecznościowych.
Czasem hejt nie kończy się na jednym wpisie. Może przerodzić się w ciągłe, celowe działania mające zranić lub upokorzyć drugą osobę. Wraz z rozwojem internetu zjawisko to stało się powszechne — rozprzestrzenia się szybko, często anonimowo i bez konsekwencji, przynajmniej pozornie.
Niektórzy próbują tłumaczyć swoje słowa „konstruktywną krytyką”.
Warto jednak pamiętać, że między opinią a hejtem istnieje ogromna różnica.
Hejt a konstruktywna krytyka – przykład
Wyobraź sobie, że dodajesz na Instagramie zdjęcie, z którego jesteś zadowolony.
W komentarzach pojawiają się dwie reakcje:
„Fajna kompozycja, ale może warto poprawić światło – twarz jest trochę w cieniu.” (konstruktywna krytyka)
„Co za beznadziejne zdjęcie, przestań wrzucać takie gnioty.” (hejt)
Konstruktywna krytyka odnosi się do działania i może pomóc w rozwoju.
Hejt atakuję osobę — jest emocjonalny, raniący i nie wnosi niczego pozytywnego.
Dobrze udzielona informacja zwrotna jest konkretna i życzliwa. Hejt przeciwnie — wywołuje złość, lęk, zniechęcenie, a w skrajnych przypadkach prowadzi do depresji.
Hejt jako forma przemocy
Hejt w internecie to forma przemocy psychicznej – nazywanej też cyberprzemocą.
To dręczenie, zastraszanie i upokarzanie innych w przestrzeni cyfrowej.
Najczęstsze jej formy to :
obraźliwe komentarze,
szantaż emocjonalny lub groźby,
negatywne posty i tweety (mowa nienawiści),
ośmieszające memy,
kompromitujące nagrania wideo,
doxing – ujawnianie prywatnych informacji bez zgody,
stalking online – uporczywe śledzenie i nękanie.
Choć mówimy o „hejtowaniu w sieci”, przemoc słowna pojawia się także poza internetem – w szkole, pracy czy na ulicy. Może dotyczyć zarówno pojedynczych osób, jak i całych grup społecznych.
Autohejt – gdy nienawiść kierujemy do siebie
Coraz częściej mówi się też o autohejcie – czyli samokrytyce połączonej z niechęcią wobec siebie.
Często wynika z presji społecznej, niskiej samooceny lub doświadczeń przemocy słownej.
To wewnętrzny głos, który powtarza: „nie jestem wystarczająco dobry”.
Autohejt może być skutkiem hejtu zewnętrznego – gdy ludzie latami słyszą obraźliwe komentarze, zaczynają w nie wierzyć.
Dlaczego ludzie hejtują?
Powody bywają różne, ale często wynikają z tych samych mechanizmów:
- niskie poczucie własnej wartości,
- anonimowość i poczucie bezkarności,
- zazdrość lub frustracja,
- potrzeba uwagi lub przynależności do grupy,
- brak empatii,
- problemy z komunikacją emocji,
- uprzedzenia (rasowe, religijne, dotyczące płci czy orientacji),
- odreagowywanie stresu,
- chęć prowokacji lub „dla zabawy”.
Skutki hejtu
Hejt w internecie to nie tylko przykre słowa. To realne cierpienie, które zostawia trwały ślad w psychice – zarówno u osób, które go doświadczają, jak i u tych, które go stosują, a także w całym społeczeństwie.
Dla ofiary hejt oznacza stopniową utratę poczucia własnej wartości. Może prowadzić do lęku, depresji i problemów ze snem. Często powoduje izolowanie się od innych ludzi, unikanie kontaktów społecznych, a w niektórych przypadkach także agresję lub autoagresję. W najcięższych sytuacjach ofiary hejtu mogą mieć myśli samobójcze.
Dla hejtera konsekwencje również są poważne. Osoba, która hejtuje, utrwala w sobie agresywne zachowania i negatywne wzorce komunikacji. Z czasem traci empatię, co utrudnia jej budowanie zdrowych relacji. Może też ponieść odpowiedzialność prawną – na przykład za groźby czy zniesławienie – a jej świat staje się coraz bardziej pełen frustracji i wrogości.
Dla społeczeństwa hejt ma skutki długofalowe. Prowadzi do wzrostu agresji i nietolerancji, pogłębia podziały i radykalizuje poglądy. Z czasem obniża jakość debaty publicznej, a ludzie zaczynają tracić do siebie zaufanie i zdolność empatycznej rozmowy.
W Norwegii temat hejtu i mowy nienawiści coraz częściej pojawia się w debacie publicznej. Głośnym przykładem była fala obraźliwych komentarzy wobec influencerki Sophie Elise, która wywołała szeroką dyskusję o tym, gdzie kończy się krytyka, a zaczyna przemoc słowna.
Hejt a prawo w Norwegii
W Norwegii mowa nienawiści i hejt mogą być karalne. Zgodnie z §185 norweskiego kodeksu karnego (Straffeloven) zabronione jest publiczne wypowiadanie się w sposób, który poniża, obraża lub szerzy nienawiść wobec osoby albo grupy ze względu na pochodzenie, kolor skóry, narodowość, religię lub światopogląd, orientację seksualną, tożsamość płciową czy niepełnosprawność. Za takie działania grozi grzywna, a w poważniejszych przypadkach także kara pozbawienia wolności. Warto pamiętać, że nawet prywatne wiadomości mogą zostać uznane za przemoc słowną, jeżeli mają charakter nękania.
Jak reagować na hejt w Norwegii?
Gdy pojawi się hejt, w pierwszej kolejności zabezpiecz dowody: zrób zrzuty ekranu z widoczną datą i adresem strony. Następnie rozważ zgłoszenie sprawy na policję — możesz to zrobić online, korzystając z formularza: https://www.politiet.no/en/english/tip-off-norwegian-police. Równolegle zablokuj sprawcę i zgłoś treści administratorom platformy. Porozmawiaj z zaufaną osobą lub skorzystaj z pomocy specjalisty; nie bierz hejtu do siebie — to projekcja czyjejś złości, a nie prawda o Tobie.
Jak przeciwdziałać hejtowi?
Skuteczna profilaktyka zaczyna się od reakcji — nie milcz, kiedy widzisz przemoc słowną, i okaż wsparcie osobie zaatakowanej. Rozmawiajmy o hejcie z dziećmi i młodzieżą, ucząc, jak go rozpoznawać i w jaki sposób go zgłaszać. Na co dzień promuj kulturę rozmowy i empatii w internecie, a także włączaj się w akcje społeczne przeciw mowie nienawiści. Każdy taki gest ma znaczenie: budowanie sieci opartej na szacunku zaczyna się od prostych słów wsparcia, jasnego sprzeciwu wobec nienawiści i gotowości do rozmowy.
Tekst powstał w ramach projektu realizowanego przez Beatus Cras – „Diskriminering – det må vi snakke høyt om”, dofinansowanego przez Integrerings- og mangfoldsdirektoratet (IMDi).
Artikkelen er laget som en del av prosjektet gjennomført av Beatus Cras – «Diskriminering – det må vi snakke høyt om», med støtte fra Integrerings- og mangfoldsdirektoratet (IMDi).